W łagrach Fiodorowcy spotkali się z innymi, licznymi „prawdziwie-prawosławnymi” grupami.
Stara Tiszanka W 1969 roku Arcenij Iwaszienko zaczął gromadzić powracających z Sybiru Fiodorowców w Batajsku (Aleksiej Areliew do tego czasu umarł). Żeby nie rzucać się w oczy władzy, podjęto decyzję by kolektywnie przyjechać na ustronną wieś Stara Tiszanka w rejonie tałowskim Obwodu woroneskiego. Tam, mimo sprzeciwu miejscowych władz, stopniowo przesiedlono całą wspólnotę (120 osób). Fiodorowcy żyli w ukryciu, mało obcując z miejscową ludnością, pracowali jako budowniczy na umowach z okolicznymi kołchozami. Wspólnota stanowiła podobieństwo komuny, wszystkie ważne prace wykonywano wspólnie, kolektywna była troska o starszych i chorych. Fiodorowcy spowiadali Niezachłannych, nie oglądali telewizji, nigdzie nie jeździli, nie używali tabaki i alkoholu. W swoim życiu zachowali wiele przedrewolucyjnych zwyczajów, zacierających się na wsi sowieckiej. Nie odprawiano liturgii we wspólnocie, ale w niedziele Fiodorowcy gromadzili się na „sobór”, w czasie którego czytali Księgę Psalmów, Ewangelię, a po śmierci Arsenija Iwaszienko (w 1984 roku), jeszcze i jego pisma/ dzieła. Oprócz tego Fiodorowcy śpiewali prawosławne tropary i , a także narodowe duchowne wiersze, których unikalny zbiór zachowała wspólnota. W latach 70.-90.