Podobnie Przemysław Czapliński stwierdził, że porzucenie przez bohaterkę ciała na rzecz egzystencji w sieci „stanowiło formę buntu przeciw patriarchalnemu zawłaszczaniu ciała, jakie dominuje w realu”.
Maria Głowacka, pisząc w 2013 dla „Wielogłosu” potwierdza, że opowiadanie wzbudziło znaczącą kontrowersję w środowisku polskiej fantastyki. Ocenia, że dotycząca go kontrowersja, jak i krytyka była powiązana z faktem, że autorka była kobietą wywodzącą się ze środowisk internetowych, zaś negatywne opinie o tekście na łamach czasopism branżowych zostały dokonane „wyłącznie przez męskich pisarzy–krytyków”, co świadczy, według niej, o „hermetyczności polskiej branży fantastycznonaukowej”. Badaczka skrytykowała recenzję dokonaną przez Zimniaka, z której, jej zdaniem, wynika wprost, że „błędem było przyznanie nagrody osobie, która [...] nie przynależała wcześniej do środowiska fantastów”, co uznała za dowód hermetyczności środowiska. Negatywnie odniosła się też do recenzji Oramusa, uznając, że ten zdewaluował utwór świadomie zaniżając jego wartość i używając w recenzji uproszczeń i żargonowego języka by poprzeć negatywną opinię Parowskiego i skrytykować w ogóle zasadność przyznania opowiadaniu nagród. Zwróciła uwagę, że opowiadanie zostało „dowartościowane... przez perspektywę” Gajewskiej.