Ze względu na precyzję zamachu uważa się, że mordercą mógł być opłacony płatny zabójca.

Sąd Najwyższy Salwadoru żądał od Stanów Zjednoczonych ekstradycji zamieszanego w zbrodnię Alvara Rafaela Saravii. Sąd w pewnym momencie odwołał jednak żądanie ekstradycji do Salwadoru, a Komisja Prawdy Organizacji Narodów Zjednoczonych i Komisja do spraw Praw Człowieka potępiły decyzję Salwadoru, uważając ją za polityczną.

Proces We wrześniu 2003 roku rozpoczął się proces przeciwko mieszkającemu w Stanach Zjednoczonych Saravii. W USA mieszkał on prawdopodobnie od 1987 roku; trafił tam na 14 miesięcy do aresztu z podejrzeniem nielegalnej imigracji. Saravia oskarżony został o zaplanowanie morderstwa. Według oskarżeń miał on zorganizować broń oraz transport. Po morderstwie Saravia miał poinformować o udanej akcji szefa szwadronu śmierci, Roberto D’Aubuissona. Zarówno Komisja Prawdy ONZ dla Salwadoru oraz Komisja ds. Praw Człowieka przeprowadziły osobne śledztwa, w wyniku których ustalono, że Saravia jest odpowiedzialny za organizację zamachu. Sprawca nie został jednak nigdy pociągnięty do odpowiedzialności prawnej za zbrodnie.