W tym samym czasie kolejnego odkrycia dokonał Motoo Kimura. Japończyk ten w 1968 obliczył tempo ewolucji sekwencji aminokwasów dla kilku białek, bazując na metodach filogenetycznych. Wyniki otrzymane dla różnych białek były podobne. Wynikało stąd, że białka te ewoluują w podobnym tempie. Podobnego tempa ewolucji nie należałoby oczekiwać w przypadku oddziaływania doboru naturalnego, gdyż cechy organizmów żywych ewoluują w różnym tempie, co określa się ewolucją mozaikową. Zmienne tempo ewolucji potwierdzają obserwacje współczesnych organizmów i zapis kopalny. Dane Kimury pozostawały jednak w sprzeczności z tamtymi obserwacjami. Różne białka w różnych liniach ewolucyjnych ewoluowały w takim samym tempie. Takich wyników można by się było spodziewać, gdyby za ich zmiany nie odpowiadał głównie dobór naturalny, ale oddziaływający na nowo powstające mutacje dryf genetyczny. Jego tempo nie zależy bowiem od rodzaju mutacji i linii ewolucyjnej, ale tylko od efektywnej liczebności populacji.
W ten sposób rozpoczęła się debata neutralistów z selekcjonistami, spierającymi się o udział dryfu bądź doboru w ewolucji. Spór pozostał nierozstrzygnięty.