Śmierć poety We wrześniu 1939 roku rodzina Guranowskich w wyniku bombardowania straciła mieszkanie. Odtąd tułali się i zmieniali adresy, obawiając się – ze względu na żydowskie pochodzenie – denuncjacji i przymusowej deportacji do getta. Ostatecznie w 1940 roku zamieszkali u Stefanii Lange, która dysponowała dużym, siedmiopokojowym lokalem przy ul. Foksal, zajmowanym od frontu przez gestapowców. Niemcy nie podejrzewali, że gospodyni była związana z ruchem oporu, nie wiedzieli, że w tym samym mieszkaniu w jednym pokoju szyto buty dla powstańców, w innym – przechowywano broń, a w pomieszczeniach od podwórza mieszkali Żydzi. Stefania wciągnęła Jerzego i jego syna w misję przemycania żywności i broni do getta. W lipcu 1942 roku poeta został aresztowany przez Niemców i przewieziony do gettaArchiwum ŻIH, taśmy nr N-0781, N-0773, N-0729.. Nieznane są jego dalsze losy. Został zabity w styczniu 1943 roku, prawdopodobnie podczas tzw. likwidacji szpitala na ul. Gęsiej, kiedy gestapo wtargnęło na teren placówki i rozstrzelało wszystkich pacjentów oraz członków personelu. Symboliczny grób Jerzego Guranowskiego znajduje się w Warszawie, na Starych Powązkach.