Zdarzenie to miało miejsce o godzinie szesnastej.

Ze względu na liczne bandy nie można było w urządzić pogrzebu w Drozdowszczyźnie. Ks. Jan Romejko planował sprowadzić zwłoki do Łuczaju i tu miał odbyć się pogrzeb 22 czerwca 1943 roku, lecz okoliczności na to nie pozwoliły. Parafianie pochowali swego duszpasterza przy kościele w Drozdowszczyźnie, a w Łuczaju odbyło się uroczyste nabożeństwo pogrzebowe z udziałem księży całego dekanatu i licznej ludności. Dopiero 26 czerwca zwłoki ks. Łateckiego pod silną eskortą licznej policji i Niemców przewieziono do Duniłowicz, gdzie odbył się uroczysty pogrzeb w kościele, po czym zwłoki ks. Eugeniusza Łateckiego zostały złożone do grobu na cmentarzu przy kościele.

Parafia w Drozdowszczyźnie została całkowicie zniszczona przez Niemców w październiku 1943 r. Spalono kościół i wszystkie wsie w ramach walki z partyzantką. Na grobie ks. Łateckiego dopiero po odzyskaniu kościoła w Duniłowiczach postawiono trwały pomnik. Uczyniono to dzięki staraniom ówczesnego proboszcza Duniłowicz ks. Krzysztofa Pożarskiego, którego wspomogli w tym parafianie dawnej parafii w Drozdowszczyźnie, mieszkający dziś w różnych stronach Białorusi, a także w Polsce. Uroczystości poświęcenia pomnika w dniu 20 czerwca 1992 roku zgromadziły licznie kapłanów i wiernych. Byli też obecni krewni ks.