Napęd stanowił chłodzony cieczą 6-cylindrowy tłokowy silnik rzędowy, w górnej części odkryty, nad którym wystawała wyprowadzona do góry rura wydechowa odprowadzająca spaliny ze wszystkich cylindrów; śmigło drewniane, dwułopatowe. Za silnikiem w kadłubie znajdowały się dwie odkryte kabiny – pierwsza pilota, druga obserwatora. Kabiny załogi miały również duże celuloidowe okienka w bocznych ścianach, dla zapewnienia widoczności w dół. Przed kabiną pilota znajdował się kozioł przeciwkapotażowy. W tyle kadłuba przymocowane było skośne usterzenie klasyczne dzielące się na stateczniki i stery (stateczniki poziome, a w ostatniej serii także powiększony statecznik pionowy, podparte zastrzałami). Stery miały szkielet z rur stalowych, obciągnięty płótnem. Chłodnice silnika, w formie "uszu", znajdowały się po bokach kadłuba.
Uzbrojenie składało się ze stałego (osiowego) zsynchronizowanego km pilota (LMG 08/15 Spandau) (z wyjątkiem 50 samolotów I serii) oraz z ruchomego km LMG 14 Parabellum na obrotowej podstawie w tylnej kabinie obserwatora (obydwa z zapasem 500 naboi). Dodatkowo istniała możliwość podwieszenia ładunku bomb o masie 50-70 kg (np. 4 bomb po 12,5 kg).
Przynajmniej kilka Rolandów C.II dekorowano w jednostkach, malując na nosie kadłuba różne formy paszczy rekina lub wielorybaGrosz (1995), s.