Wygnanie i śmierć Po przewrocie pałacowym i dojściu do władzy cesarzowa Elżbieta wygnała Annę Leopoldownę, Antoniego Ulryka, ich syna i wierną im do końca Juliannę do Rygi, a później do Chołmogorów. Po dowiezieniu wygnańców na miejsce zsyłki, w lipcu 1744, Juliannę przeniesiono do Ranenburga i strzeżono, jako najgroźniejszego wroga nowej carycy, przez dzień i noc. Dopiero pod koniec 1762 Katarzyna II odesłała ją do rodzinnych Inflant.
Przez ostatnie dwadzieścia pięć lat swojego życia Julianna prowadziła pobożne i pracowite życie – wstawała o czwartej rana, często pracowała na drutach i przędła, słuchając głośnego czytania jej siostrzenicy i dziedziczki, baronowej Julianny Augusty von Mengden. Podobno chętnie rozmawiała o przeszłości, swoim aresztowaniu i wygnaniu, z szacunkiem jednak i ostrożnością wspominała Annę Leopoldownę. W ostatnich latach życia ciężko chorowała i miewała ataki gorączki.
Została pochowana w rodzinnym grobowcu we wsi Carnikava.
Przypisy
Kategoria:Damy dworu Imperium Rosyjskiego Kategoria:Szlachta Księstwa Kurlandii i Semigalii