Według Christophera Maurera, redaktora pozycji In Search of Duende [W poszukiwaniu duende], w wizji Lorki można wyróżnić co najmniej 4 elementy duende: irracjonalność, naturalność, nasiloną świadomość śmierci i szczyptę diaboliczności. Duende jest duchem ziemi, który pozwala ujrzeć artyście ograniczenia intelektu – przypomina mu, że „może zostać zjedzony przez mrówki albo nagle na głowę spadnie mu ogromny arszenikowy homar” – konfrontuje go ze śmiercią i pomaga w ten sposób tworzyć i komunikować wywołującą dreszcze sztukę. W swoim wykładzie Lorca odróżnia duende od stylu w sensie zwykłej technicznej wirtuozerii, od wrodzonej gracji i uroku (tego, co Hiszpanie nazywają angel, czyli „aniołem”), czy od klasycznej sztuki dyktowanej przez muzę. Nie wystarczy, żeby artysta po prostu poddał się duende, on musi z nim umiejętnie stoczyć „walkę wręcz”, walkę „na skraju przepaści”. W dużo większym stopniu niż „muza” czy „anioł”, duende dotyka artysty i publiczności, tworząc warunki, w których sztukę można zrozumieć niemal bez świadomego wysiłku. Cytując Lorkę „Jest to swego rodzaju korkociąg, który wprowadza sztukę w widzów... To najcenniejsza rzecz, jaką życie może podarować intelektualiście”.