W pierwszych latach powojennych komunistyczne władze wykorzystywały zabudowania do swoich celów. Budynki magazynowe z długą rampą były wykorzystywane przez dłuższy czas jako magazyn broni przez polską armię. Na miejscu kwaterowała też kompania polskiej armii. W latach ’60 władze urządziły tu punkt poboru podatków w naturze, które to miejscowi rolnicy zmuszeni byli oddawać państwu. Nieco później budynek został wykorzystany, jako magazyny na skóry i obuwie, przez Zakłady Przemysłu Skórzanego „Otmęt”. Potem obiekty opuszczono i popadły w ruinę. Dziś ich właścicielem jest osoba prywatna.
Joseph Janocha zmarł w 1969 roku, pięć lat później wdowa po nim otrzymała zgodę na wyjazd, a w 1977 roku również Johann Janocha z rodziną dostał pozwolenie na wyjazd ze Śląska. I od tej pory Amerykan opustoszał całkowicie. Podczas gdy grunty orne, będące własnością wnuczki Josepha Janochy Gabrielli Fuchs z Chudoby, są dobrze zagospodarowane i przynoszą plony, to imponujące niegdyś budynki należące do młyna, popadają coraz bardziej w ruinę.