Wieś kupił wtedy od Hansa Wachtela Johann Georg III i następnie wzniósł w połowie XVII wieku w Pisarzowicach późnorenesansowy dwór, którego budynek z założenia pełnił rolę rezydencji dla wdów po zmarłych członkach rodziny Oppersdorffów.

Kiedy ordynat umierał, cały majorat wraz z zamkiem w Głogówku dziedziczył po nim najstarszy syn. Wdowa po ordynacie przeprowadzała się wtedy do Pisarzowic. Po wygaśnięciu śląskiej linii Oppersdorffów dominium przejęła linia morawska, a potem czeska. Wiadomo, że ósmy z kolei ordynat, Franz Joachim Wenzel, w połowie XVIII wieku przebudował pałac nadając mu styl barokowy. W Pisarzowicach znajdują się również pozostałości po folwarku (niem. Meierhof), który został wybudowany na planie podkowy, tuż obok pałacu. Jest to osobny zespół budynków, który również należał onegdaj do Oppersdorfów.

W 1864 roku (czyli w okresie gdy funkcjonował już „Amerykan”), majątek ziemski w Pisarzowicach obejmował 270 hektarów, z czego 180 stanowiły pola uprawne, 35 – łąki, 2,5 – ogród, 11 – stawy, 32 – lasy i 9 – pastwiska. Uprawiano tu głównie żyto, owies i ziemniaki, hodowano konie, bydło i owce. Rodzina von Oppersdorff była właścicielem Amerykana do 1930 r., kiedy to postanowiła go sprzedać rodzinie Janocha.