Z kolei Marian Podgóreczny twierdził, że w starciu pod Kiściennem nie zginął żaden ułan, lecz jedynie dwóch odniosło rany.
Przesłuchiwani jeńcy zeznali, iż rozbity oddział był utworzoną ad hoc jednostką, w której skład wcielono esesmanów, żandarmów oraz żołnierzy Wehrmachtu przebywających akurat w Lesznie. Oddziałem dowodził oficer SS w stopniu Hauptsturmführera, który w czasie walki dostał się do niewoli. Znaleziono przy nim mapę z dokładną lokalizacją partyzanckich radiostacji. SS-Hauptsturmführer został rozstrzelany jeszcze tego samego dnia.
Uwagi
Przypisy
Bibliografia
Kategoria:1944 w Generalnym Gubernatorstwie Kategoria:Bitwy i potyczki Grupy Kampinos Kategoria:Kiścinne