Ich żądza wyrażania siebie w celu uświadomienia sobie swojego wrodzonego potencjału była również w znaczącym kontraście z pisarzami naturalistycznymi, którzy w swoich pracach ukazywali siebie jako niewyraźnych, wręcz przypadkowych obserwatorów i cierpiętników. Członkowie „Shirakaby” nie tylko byli dumni ze swoich prac, ale postrzegali je jako misję zesłaną z nieba.
Purytanizm W roku 1913 Saneatsu Mushanokōji (1885–1976) napisał: „Mówiąc szczerze, wszystko wskazuje na to, że urodziłem się pod szczęśliwą gwiazdą, która zrządziła, że będę jedynym w swoim rodzaju, najbardziej interesującym człowiekiem na świecie”. Saneatsu Mushanokōji widział siebie jako geniusza, dziecko przeznaczenia i powieści, które pisał, nawet te nie autobiograficzne są pełne twierdzeń o wadze jego prac. Jego wiara w siebie rozwinęła się wcześnie. Gdy był w szkole Gakushūin nie znał nikogo bardziej godnego podziwu od samego siebie. Nawet zastanawiał się, czy aby nie jest mesjaszem, na którego czekała ludzkość. Mushanokōji reprezentował purytańskie skrzydło „Shirakaby”. Jego pierwsze ważne opowiadanie pt. „Omedetaki hito” (1910) zaczyna się od stwierdzenia „jestem głodny kobiety”. Czytelnik może przypuszczać, że jest to przedstawienie mężczyzny, który jest tak bardzo zawładnięty seksualnymi żądzami, że zaspokoi je gdziekolwiek tylko je znajdzie.