Park dubojski miał kształt kwadratu o powierzchni 11 ha i był najpiękniejszy na Polesiu. Miał regularne założenie, z elementami stylu francuskiego. Obecnie za bramą, po bokach dawnego dziedzińca, stoją dwa nieduże powojenne budynki. Z drewnianym domem mieszkalnym po prawej sąsiaduje stary budynek murowany nakryty dachem naczółkowym, kiedyś zapewne oficyna dworska. Na wprost bramy ciągnie się rozległy plac, na którego wschodnim skraju, przed ścianą drzew, niewysoki pagórek wskazuje miejsce zniszczonego dworu. Po prawej, nieco w głębi, stoi wśród starych drzew najcenniejsza pozostałość jezuickiej rezydencji: wspomniana wyżej piękna, barokowa kaplica z XVIII wieku.
Majątek w Duboi jest opisany w 2. tomie Dziejów rezydencji na dawnych kresach Rzeczypospolitej Romana Aftanazego oraz obszernie w książce Anny Mieszczanek pt. Przedwojenni. Zawsze był jakiś dwór. Historia ziemian, w rozdziale „Przemysłowcy, malarze i dwory w bezkresie”.