Od 2007 roku deputowany do Rady Najwyższej Mychajło Syrota i Switłana Diadczenko, przewodnicząca rady nadzorczej ogólnoukraińskiej organizacji publicznej „Suspilstwo riwnych możływostej” (tł. „Społeczeństwo równych szans”), domagali się kontroli działalności sierocińca, zwracali się do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, prokuratury i Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. W 2008 roku Mychajło Syrota zginął w wypadku samochodowym.

Po tym jak SBU rozpoczęła kontrolę, dziennik odwiedzin Perłynki zaginął. Personel odmówił lekarzom i psychologom możliwości odwiedzenia dzieci i ich zbadania, argumentując, że dzieci zostałyby zranione psychicznie. Latem 2010 roku Oksana Drogan, dyrektor wykonawczy fundacji charytatywnej „K”, która wybudowała i jest właścicielem stylowego sierocińca, pozwała Szarjia do sądu o zniesławienie. 4 sierpnia 2010 roku Szarij opublikował drugi artykuł, „Za artykuł o pedofilii – pod sąd”, w którym odpierał stawiane mu zarzuty. 15 września Szarij otrzymał telefon z numeru stacjonarnego w Odessie, w którym nieznany mężczyzna poradził mu, aby zapłacił żądaną nawiązkę, w przeciwnym razie grożąc „odcięciem i utratą głowy”.