Za lat dziecięcych chłopca ziemia stanie się mlekiem i winem płynąca, z twardego dębu zacznie sączyć się miód. Przeplatać się to będzie jeszcze ze zbrodniami – powtórzy się wyprawa Argonautów, wybuchnie znów wojna trojańska. Jednak za jego lat męskich zapanuje złoty wiek ludzkości – ziemia będzie wydawała owoce bez trudu rolnika, a na łąkach będą pasły się różnobarwne stada.

Nową erę Wergiliusz przyzywał pieśnią, obracając wrzecionem Parki i modląc się o szybkie narodziny cudownego dziecka. Miał też nadzieję, że być może dożyje nadchodzących, wspaniałych czasów:

Ekloga kończy się inwokacją do chłopca, w której poeta uprasza go o czułość i szacunek względem matki:

Recepcja thumb|A little child shall lead them – obraz Williama Strutta z 1896 roku. Paralele między Eklogą IV a Księgą Izajasza (11, 6-7) są podstawą mesjańskiej interpretacji utworu Wergiliusza Interpretacje alegoryczne Za rządów Augusta i jego następców powszechnie uważano, że przepowiednia Wergiliusza spełniła się po bitwie pod Akcjum i zapanowaniu tak zwanego pax Romana. Ugruntowało to pozycję poety jako narodowego wieszcza. W opisanym w eklodze dziecku widziano najczęściej samego Augusta – twórcę złotego wieku Rzymu.