21 kwietnia amerykański komendant miasta nakazał 200-300 mężczyznom z Gardelegen wykopanie grobów i godne pochowanie zamordowanych. Amerykańscy żołnierze opowiadali, iż widoczne było, że Niemcy tylko udawali skruchę i wyrzuty sumienia. W rzeczywistości byli zadowoleni z obrotu spraw. Czuli ulgę, że nie dane im było dostać się w ręce uwolnionych więźniów.
W ciągu następnych pięciu dni niemieccy cywile wydobyli 586 zwłok z rowów i 430 ze stodoły, składając każde ciało w osobnym grobie. 25 kwietnia żołnierze 102 DP oddali honory ofiarom i ustawili tablicę ze stosownym napisem, a pułkownik George Lynch wygłosił pod adresem mieszkańców Gardelegen następujące oświadczenie:
Śledztwo thumb|Erhard Brauny Śledztwo mające wykrycie sprawców masakry prowadził podpułkownik Edward E. Cruise z wydziału zbrodni wojennych prokuratury 9 Armii. Jego raport, jak również inne dokumenty dotyczące tej sprawy, znajdują się w archiwach US Army, teczka nr 000-12-242Haarseim, 2012, s. 84..
SS-Untersturmführer Erhard Brauny, dowódca transportu więźniów ewakuowanych z obozu koncentracyjnego Mittelbau-Dora, który był obecny w Gardelegen, w roku 1947 został postawiony przed amerykańskim trybunałem wojskowym i skazany na dożywocie.