Nie został na dłużej w Salt Lake City, gdyż był poszukiwany; uciekł do San Francisco. W Kalifornii Helm zabił ranczera, który ulitował się nad nim, wziął do siebie i dał schronienie przed stróżami prawa. Następnie udał się do Oregonu, gdzie zaczął zarabiać na życie rabując, a niejednokrotnie mordując ludzi. W roku 1862, po pijackiej awanturze w saloonie, Helm zastrzelił nieuzbrojonego człowieka i znów musiał uciekać. W czasie ucieczki zjadł ciało innego zbiega. Schwytany przez władze, Helm poprosił o pomoc brata, jednego z dwanaściorga rodzeństwa, zwanego „Old Tex”. Dysponując pokaźną kwotą pieniędzy „Old Tex” opłacił wszystkich świadków. Nie mogąc skazać Helma bez ich zeznań, sąd musiał go uwolnić i pozwolić towarzyszyć bratu w drodze do Teksasu. Ten wrócił jednak do wcześniej odwiedzanych miejsc, zabijając kolejnych ludzi. Ostatecznie Helm został schwytany w Montanie.