Jednym z darów złożonych w komorach miała być też maszyna do wytwarzania wody sodowej skonstruowana przez Josepha Priestleya. Komory relikwiarzy zakryte zostały ołowianymi belkami, na których spoczęły kamienne płyty i warstwa ciemnej rudy miedzi.
Do chwili przerwania budowy wzniesiono około 1/3 planowanej wysokości budynku - istniejąca dziś ruina mierzy około 50 metrów. O tym jak miała wyglądać całość daje pewne wyobrażenie znajdująca się w jej sąsiedztwie makietaUmieszczanie makiet znaczniejszych pagód w ich pobliżu jest w Birmie często praktykowanym zwyczajem., która jednak powstała prawdopodobnie dopiero po porzuceniu budowy. Nie zachowały się plany ani małe makiety z okresu budowy, choć wiadomo, że budowniczowie się nimi posługiwali. Niektórzy historycy podważają przekonanie o nieukończeniu budowli twierdząc, że osiągnęła ona kształt i rozmiary, jakie dla niej zaplanowano. Ma o tym świadczyć między innymi wielki (15 m) ceglany słup, jaki wybudowano na jej szczycie. Choć jego rola nie jest znana, został on starannie wykończony, co sugeruje, że miał być stale widoczny.