Wprawdzie cały proces zajmował dużo czasu, nie pozwalając na oddanie strzału częściej niż co trzy minuty, jednak konstrukcja baterii dawała działom nieograniczone pole rażenia.
Bateria Pottera wymagała, celem podnoszenia i opuszczania dział, ogromnego oprzyrządowania, w tym kotłów, pomp sprężających parę i dwóch akumulatorów. W związku z tym, że pary nie dało się wytworzyć szybko, kotły Pottera pracowały non stop w czasie swego 14-letniego istnienia, znacząco podnosząc koszt. Gdy zatwierdzono podstawy Buffingtona-Croziera United States Army porzuciła plany budowy kilku dodatkowych baterii podnoszonych dział.
Artyleria okrętowa W pewnym okresie doszło do prób zastosowania wynalazku również w artylerii okrętowej. Brytyjski pancernik HMS Temeraire został oddany do służby w 1877 roku z dwoma znikającymi działami, które chowane były w barbety. Było to spowodowane dążeniem do połączenia zdolności dział obrotowych, obejmujących szerokie pole rażenia, z ochroną, jaką dawała nowa technika. Podobną konstrukcję zastosowano nieco później na pierwszym rosyjskim okręcie pancernym typu Jekaterina II.