W rajdzie miały wziąć udział również Lancastery z 9 Dywizjonu RAF, dwa transportowe B-24 Liberator przewożące mechaników obsługi naziemnej i części zapasowe oraz zwiadowczy Mosquito dla rozpoznania meteorologicznego.
Kotwicowisko „Tirpitza” znajdowało się poza zasięgiem bazujących w Anglii bombowców Lancaster, musiały więc najpierw przelecieć z Lincolnshire do bazy w Lossiemouth w Szkocji, zatankować paliwo i następnie polecieć na radzieckie lotnisko Jagodnik, położone 1000 km od Kaafiordu.
System obronny „Tirpitz” opierał się na przeszkodach terenowych, jakimi były zmienna pogoda i strome stoki wąskiego fiordu, a także na bardzo skutecznej zasłonie dymnej. Rurociąg dostarczający paliwo do generatorów dymu obiegał cały fiord, więc postawić zasłonę można było przez otwarcie jednego zaworu. Sto generatorów mogło pokryć dymem cały fiord w zaledwie osiem minut. Do tego dochodziły liczne baterie artylerii przeciwlotniczej oraz działa okrętów, w tym też samego pancernika.