364.

Położenie wojsk Tarnowskiego nie było zbyt dobre. Oddzielał ich od nieprzyjaciela las, konieczne było forsowanie bagnistej Czerniawy aby można było wejść na jedną z dróg. Nieprzyjaciel mógł w każdej chwili zaatakować z lasu rozciągnięte wojska koronne i zepchnąć je w Czerniawe. Tarnowski wybrał bezpieczniejszą drogę zachodnią, która omijała Gwoździec od północy i dawała możliwość odskoku i rozwinięcia szyków na płaskowzgórzu w razie ataku nieprzyjaciela. Mołdawianie chcąc zepchać polskie chorągwie do lasu byliby zmuszeni do ataku pod górę, otaczając polskie szyki od zachodu. Tarnowski postanowił związać nieprzyjaciela walką swoją przednią strażą, do czasu gdy reszta armii wyjdzie na wolną przestrzeń i rozwinie szyki. Do tego zadania zostały przydzielone chorągwie Janusza Święcickiego oraz Aleksandra Sieniawskiego i Jana Herburta. W sumie 386 jeźdźcówMarek Plewczyński Wojny i wojskowość polska w XVI wieku Tom I. Lata 1500-1548, s. 365.