W jednym z mitów, cytowanych przez Nathaniela Langforda, Johnston miał wpaść w zasadzkę Czarnych Stóp, gdy zimą transportował alkohol dla swych braci z plemienia Flathead. Wojownicy Czarnych Stóp postanowili sprzedać go za godziwą cenę Wronom, jego śmiertelnym wrogom. Obnażyli go do pasa, związali rzemieniem i zostawili w tipi pod strażą niedoświadczonego młodzika. Johnston uwolnił się z więzów, kopniakiem obezwładnił strażnika, oskalpował go i obciął mu jedną z nóg. Uciekł do lasu, po czym maszerował około 320 km do traperskiej chaty swego partnera nazwiskiem Del Gue, żywiąc się po drodze mięsem z obciętej nogi. Langford zauważa, że opowieść ta dotyczy innego trapera, a przy tym seryjnego zabójcy i kanibala nazwiskiem Boone Helm, który w rzeczywistości obciął nogę martwego (popełnił samobójstwo) towarzysza, by zaspokoić głód. Dodać należy, że Johnston nigdy nie miał partnera o nazwisku czy przezwisku Del Gue.