Od tego czasu ukrywał się w lesie.
Oddział Sadowskiego i Burdyna W maju 1949 roku spotkał się z Piotrem Burdynem, którego znał z czasu działalności w WiN. Burdyn pozostawał w tym czasie na kontakcie operacyjnym u ppor. Henryka Tarasiewicza, zastępcy szefa PUBP w Suwałkach, od którego otrzymał polecenie umożliwienia aresztowania Sadowskiego lub jego likwidacji, z którego nie miał zamiaru się wywiązać. Sadowski i Burdyn początkowo mieli zamiar wyczekać dogodnej chwili i zbiec za granicę, jednak wobec braku takiej możliwości założyli oddział partyzancki i przenieśli się na znane sobie tereny, gdzie mogli liczyć na przychylność miejscowej ludności.
Sadowski, ze względu na wcześniejszą działalność w AK i doświadczenie, został dowódcą oddziału. Przybrał wtedy pseudonim Blady. Oddział operował na terenie powiatów: Suwałki, Augustów, Gołdap, Olecko i Węgorzewo. Pełnił funkcje policyjne - chronił miejscową ludność przed nadużyciami władzy, zwalczał aktywistów Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, Związku Młodzieży Polskiej i Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej. Członkom PZPR i ZMP odbierano legitymacje, dotkliwie bito i nakazywano zaprzestania działalności pod groźbą pobicia lub śmierci, niszczono również portrety komunistycznych dygnitarzy. Oddział unikał typowych egzekucji.