18 października 1993 roku, 15 miesięcy po pierwszym skazaniu Petersen został ponownie wezwany przed oblicze sądu. Według Littmana w znacznym stopniu przyczynił się do tego jego dawny wspólnik Ronald Austin, który przygotował dla FBI ponad pięćdziesięciostronicową dokumentację przestępstw popełnianych przez Agenta Steala. Miałby to być akt zemsty na Ericu Heinzie, który był głównym informatorem FBI w sprawie Austina i Poulsena. Petersen w obecności agentów federalnych został zapytany przez sąd o to, czy popełniał kolejne przestępstwa, będąc na wolności. Justin poprosił o możliwość konsultacji ze swoim adwokatem. Sędzia udzielił zgody. Po chwili rozmowy Petersen, niezatrzymywany, uciekł z budynku sądu.

Później Petersen zadeklarował, że FBI zabroniło mu wykonywać pracę związaną z użytkowaniem komputerów. Biorąc pod uwagę jego niepełnosprawność (w wypadku motocyklowym w 1985 roku stracił nogę, od tego czasu używał protezy) oraz bariery jakie były mu stawiane przez Federalne Biuro Śledcze, Petersen twierdził, że musiał wrócić do hakowania, jako że nie był zdolny do wykonywania żadnej innej pracy.