Gdy tylko Brytyjczycy odpłynęli, Kendrick oznajmił, że amerykańska wyprawa przezimuje nad brzegami cieśniny. By wygrać współzawodnictwo z Brytyjczykami Amerykanie mieli zaprzyjaźnić się z Indianami z plemienia Nuu-chah-nulth i wykupić posiadane przez nich zapasy futer. W czasie długich zimowych miesięcy Kendrick nawiązał przyjazne stosunki z wodzami plemienia Nuu-chah-nulth, Maquinną i Wickaninnishim.

16 marca 1789 roku Kendrick wysłał Washington Graya w krótki rejs badawczy (w trakcie tej wyprawy Gray odkrył wejście do Cieśniny Juan de Fuca), a sam tymczasem poprowadził Columbię w głąb cieśniny Nootka, do zatoczki, którą nazwał Mawina, gdzie ufortyfikował niewielką wysepkę nazywając ją Fort Washington (dzisiejszy Kendrick Inlet). Uznał jednocześnie, że Columbia, ze względu na rozmiary, jest niezdatna do penetrowania gęstej sieci zatoczek i cieśnin północno-zachodniego wybrzeża Pacyfiku. Mniejszy, bardziej zwrotny Washington wydał mu się znacznie lepiej przystosowany do prowadzenia handlu z krajowcami, co potwierdził powrót Graya, który 22 kwietnia dostarczył znaczny ładunek skór wydr morskich.