W połowie 2009 roku po raz kolejny powrócił do ojczyzny, jako wolny zawodnik zasilając czołowy zespół w Urugwaju – stołeczny CA Peñarol. Tam, mimo małej liczby występów w pierwszym składzie, regularnie wpisywał się na listę strzelców, a także odnosił sukcesy drużynowe – w sezonie 2009/2010 zdobył jedyne w karierze mistrzostwo Urugwaju, natomiast w 2011 roku dotarł do finału Copa Libertadores (dzięki temu został jednym z nielicznych piłkarzy, którzy dotarli do finału najważniejszych klubowych rozgrywek na trzech kontynentach – mimo to przegrał wszystkie trzy). Bezpośrednio po tym osiągnięciu w wieku 36 lat zdecydował się zakończyć piłkarską karierę. Był opisywany jako typowy wysunięty napastnik, grający agresywnie i obdarzony talentem do znajdowania się w dogodnych sytuacjach strzeleckich w polu karnym rywala.