Jako minister spraw wewnętrznych as-Sadi prowadził z ramienia nowego rządu negocjacje z Demokratyczną Partią Kurdystanu w sprawie udzielenia kurdyjskim północnym prowincjom Iraku daleko idącej autonomii, uwzględniającej utworzenie własnego wojska, odrębnego systemu podatkowego i administracji złożonej wyłącznie z Kurdów. Postulaty te były nie do zaakceptowania przez rząd centralny, m.in. dlatego, że Kurdowie domagali się włączenia do własnej prowincji Kirkuku razem z jego polami naftowymi. As-Sadi gotowy był na mniejsze ustępstwa, włączył także do rządu dwóch ministrów-Kurdów. W takiej sytuacji przywódca Kurdów irackich Mustafa Barzani wznowił działania zbrojne.

As-Sadi opowiadał się za radykalnym kursem socjalistycznym, co nie było powszechnie akceptowane w irackim oddziale partii Baas. W pierwszej dekadzie swojego istnienia skupiała się ona na hasłach panarabskich, jedynie ogólnikowo wspominając o socjalizmie. Taka polityka budziła również sprzeciw tych oficerów, którzy popierali nowy rząd, chociaż nie należeli do partii Baas, natomiast opowiadali się za panarabizmem i unią z naserowskim Egiptem.