Rząd Mardama stale prowadził z Francją rozmowy w sprawie niepodległości Syrii. Wyrażał zgodę na dalsze ustępstwa gospodarcze (m.in. odnowienie koncesji dla Banku Syrii i Libanu) i polityczne. Francja nie zamierzała jednak już rezygnować z mandatu i tym samym ze swojej pozycji na Bliskim Wschodzie. Mimo opisanej wyżej postawy rządu Mardama francuscy oficerowie dążyli do wywołania wewnątrz Syrii konfliktów etnicznych, podsycając separatyzm druzyjscy i alawicki, jak również przekazując Turcji sandżak Aleksandretty. W rezultacie Mardam, próbując nadal negocjować z Francuzami, musiał również rywalizować o wpływy wewnątrz Bloku Narodowego z Szukrim al-Kuwatlim i jego frakcją; domagała się ona walki o natychmiastową niepodległość Syrii i niezadowalania się autonomią pod obcym protektoratem. Oskarżany o nieudolność i nieumiejętność wymuszenia na Francji, by ratyfikowała ostatecznie traktat z 1936, Mardam w 1939 odszedł ze stanowiska.