W obliczu zagrożenia wybuchu konfliktu zbrojnego latem 1939 działał w szeregach Legii Akademickiej ASP (był zastępcą dowódcy obozu w Kamieniu). W okresie mobilizacji otrzymał powołanie na ćwiczenia wojskowe do 39 pułku piechoty w Jarosławiu. Stamtąd został skierowany do Lubaczowa, gdzie objął stanowisko oficera służbowego jednostki, a dalej został wysłany z żołnierzami koleją w stronę Tarnowa. Po wybuchu II wojny światowej w trwającej kampanii wrześniowej 1939 zmuszony opuścić transport pociągiem pokonał drogę marszem, dotarł do rodzinnym stron w okolicach Brzozowa. Tam nie udało mu się przeprawić przez rzekę San na wschód, jako wraz z towarzyszami fbrał udział w potyczce z Niemcami, on sam został ranny i następnie był leczony w niemieckim szpitalu w Krośnie (groziła mu amputacja prawej nogi). Następnie przebywał w szpitalu w Sanoku oraz tymczasowo przez tydzień w tamtejszym więzieniu. Od początku stycznia 1940 przez sześć miesięcy był leczony w Szpitalu Św. Łazarza w Krakowie. Po wprowadzeniu obowiązku rejestracji oficerów rezerwy wyjechał z Krakowa i wrócił do rodzinnej Posady Jaćmierskiej. Tam zaangażował się w działalność Związku Walki Zbrojnej (od 1942 Armii Krajowej), a spotkania ze swoim dowódcą w stopniu podpułkownika odbywał w ASP w Krakowie, gdzie często podróżował podczas trwającej okupacji niemieckiej.