Do eksplozji nie doszło, ale dla strony żydowskiej stały się jasne intencje Arabów. Na konferencji prasowej w dniu 17 marca, dowódca sił arabskich w Jerozolimie, Abd al-Kadir al-Husajni zagroził zdobyciem i zniszczeniem Szpitala Hadassa i Uniwersytetu Hebrajskiego. Oświadczył on: „Ponieważ Żydzi atakują nas i wysadzają domy z kobietami i dziećmi, korzystając z baz w Szpitalu Hadassa i Uniwersytecie Hebrajskim, wydałem rozkaz zajęcia, a nawet zburzenia ich”.
Na porządku dziennym były przypadki ostrzelania pojazdów poruszających się po drodze do Góry Skopus. Konwoje z zaopatrzeniem będą chronione przez brytyjskich żołnierzy. Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża złożył propozycję, aby Szpital Hadassa funkcjonował pod jego flagą. Postawił przy tym warunek, że obszar Góry Skopus musi być strefą zdemilitaryzowaną, na co strona żydowska nie wyraziła zgody. Żydzi zdawali sobie przy tym sprawę z istniejących zagrożeń. Przygotowali nawet plan ewentualnej ewakuacji, który był jednak uzależniony od zapewnienia przez Brytyjczyków ochrony. W przeciwnym razie, jedyną alternatywą pozostawało przyjęcie oferty Czerwonego Krzyża. Z tego powodu przygotowano duży konwój, który wraz z zaopatrzeniem i posiłkami miał 13 kwietnia 1948 roku dotrzeć do enklawy na Górze Skopus.