Z tego powodu, Hagana ufortyfikowała wzniesienie, wykorzystując je jako swoją bazę i wysuniętą placówkę. W dniu 26 lutego 1948 roku wyprowadzono stąd atak na sąsiednie osiedle Wadi al-Dżauz. Pomimo to, przez cały czas utrzymywał się stan silnego zagrożenia enklawy. W dniu 2 marca 1948 roku operator Szpitala Hadassa odebrał telefon od arabskiego rozmówcy, który ostrzegał, że w ciągu 90 minut szpital zostanie wysadzony. Do eksplozji nie doszło, ale dla strony żydowskiej stały się jasne intencje Arabów. Na konferencji prasowej w dniu 17 marca, dowódca sił arabskich w Jerozolimie, Abd al-Kadir al-Husajni zagroził zdobyciem i zniszczeniem Szpitala Hadassa i Uniwersytetu Hebrajskiego. Oświadczył on: „Ponieważ Żydzi atakują nas i wysadzają domy z kobietami i dziećmi, korzystając z baz w Szpitalu Hadassa i Uniwersytecie Hebrajskim, wydałem rozkaz zajęcia, a nawet zburzenia ich”.