Węgrzy nie przeszkadzali w utrzymywaniu komunikacji między oddziałami puszczańskimi a Żoliborzem – kilkukrotnie zezwalając nawet na przemarsz zwartych i dobrze uzbrojonych oddziałów AK w pobliżu swoich placówek. W tej sytuacji pod koniec sierpnia Niemcy wycofali Węgrów z okolic Warszawy, przystępując jednocześnie do wzmacniania kordonu wokół miasta. Grupa „Kampinos” szybko odczuła owe zmiany. W nocy 26/27 sierpnia, względnie rankiem 27 sierpnia, oddział „Jerzyków” zmierzający na Żoliborz z transportem broni, amunicji i żywności został ostrzeżony przez kapelana szpitala w Laskach, ks. prof. Stefana Wyszyńskiego ps. „Radwan III”, iż droga do Warszawy wiodąca przez Truskaw, Laski i Izabelin jest zablokowana przez silne placówki nieprzyjaciela. Niemcy mieli być w dodatku dobrze poinformowani o zbliżaniu się polskiego oddziału. Gdy wysłane naprędce patrole potwierdziły słuszność ostrzeżenia, por. „Jerzy” wycofał swój oddział z powrotem do puszczy. thumb|Dowództwo wydzielonego pułku z Brygady Szturmowej SS RONA podczas walk w Warszawie 27 sierpnia w godzinach popołudniowych do Truskawia i Sierakowa przybył wydzielony pułk z Brygady Szturmowej SS RONA, liczący blisko 1500 żołnierzy. RONA była formacją kolaboracyjną, złożoną głównie z Rosjan i Białorusinów. Na jej czele stał SS-Brigadeführer Bronisław Kamiński.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Wypad na Truskaw · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.