W tym samym dniu udział w protestach brali zwolennicy Partii Socjalistów oraz dziesiątki tysięcy pracowników zatrudnionych w sektorze naftowym.
Ambasador Wenezueli w Hiszpanii Mario Isea oznajmił, że Lopez został aresztowany za zachęcanie demonstrantów do stosowania przemocy. Rząd wenezuelski przyznał zaś, iż aresztowanie Leopoldo Lopeza to posunięcie, które zostało wykonane w celu zapewnienia mu bezpieczeństwa. Mimo aresztu nastąpiła ponowne nasilenie zamieszek, które nastąpiły w Valencii. Doprowadziły one do śmierci 2 osób – jedną z ofiar ponownych starć stała się wenezuelska królowa piękności Génesis Carmona. W obawie o to, że wenezuelski rząd odłączy dostęp do Internetu, postanowiła jeszcze przed śmiercią zaapelować do użytkowników śledzących dramatyczne sceny na portalu Twitter o wsparcie członków opozycji biorących udział w zajściach.