do szaty buddyjskiej (kesa) traktowanej do tej pory „jak bród lub gówno”Z listu Takedy „Kan Bukkyō saikōsho” (List sugerujący ożywienie [koreańskiego] buddyzmu] z marca 1907 roku.

W liście z 1907 roku wykorzystuje cytat z wypowiedzi Buddy: Ten, kto upada na ziemię, może użyć tej samej ziemi aby wstać Dlatego też uważał, iż buddyzm powinien być ożywiony w Seulu, gdyż Seul był miejscem jaskrawego poniżania mnichów buddyjskichM.in. mnisi buddyjscy nie mieli prawa wstępu do Seulu. Uchylono to w 1895 roku.

Równocześnie po odwiedzinach w klasztorze T’ongdo zauważył, że proces będzie trudny, gdyż w tym jednym z najbogatszych klasztorów w Korei, powstały wtedy trzy grupy mnichów: szukających ochrony w Jōdo-shū, szukających ochrony w Nishi Hongan-jiCzyli Jōdo-shinshū oraz grupa szukająca ochrony w sōtō. Z tego powodu Takeda uważał za konieczne stworzenie centralnego urzędu religii w Seulu. Pragnął również, aby japońskie misje nie zawłaszczały koreańskich klasztorów, gdyż koreański buddyzm ma własną bogatą tradycję. Ożywienia koreańskiego buddyzmu chciał również i dlatego, iż obawiał się sukcesów chrześcijaństwa, a ożywiony buddyzm byłby wyzwaniem dla chrześcijaństwa i zachodniego imperializmu.