Podarowała jej też czarodziejską skrzynię, w której miały za nią wędrować wspaniałe suknie.

W przebraniu brudnej żebraczki królewna dotarła do odległego gospodarstwa, gdzie znalazła zatrudnienie przy najbardziej niewdzięcznych zajęciach. Pomiatana przez wszystkich, tylko w niedzielę miała chwilę wytchnienia. Zamykała się wtedy w swojej komórce, myła się i przebierała w piękne suknie z czarodziejskiej skrzyni.

W gospodarstwie bywał często piękny królewicz, zajeżdżając tam przy powrocie z łowów. Ośla Skórka wzdychała do niego po kryjomu, żałując swojego przebrania. Pewnej niedzieli jednak królewicz przez otwór w ścianie podejrzał dziewczynę, gdy miała na sobie wspaniałe szaty. Natychmiast się zakochał, jednak od pytanych ludzi dowiedział się tylko, że w komórce, do której zajrzał, mieszka brudna i brzydka Ośla Skórka.