W konkursie głównym jako pierwszy z reprezentantów Polski skakał Dawid Kubacki, który osiągnął 91,5 m, co dało mu 34. pozycję w klasyfikacji. Oprócz niego także dwaj inni reprezentanci Polski nie awansowali do finałowej serii: Krzysztof Miętus po próbie na 89 m uplasował się dziesięć miejsc niżej, a Piotr Żyła skacząc na 90,5 m zajął 36. miejsce. Tymczasem skok Macieja Kota na 93 m zagwarantował mu udział w drugiej serii konkursowej, z 23. miejscem w klasyfikacji. Kamil Stoch zajął w pierwszej serii trzydzieste miejsce, skacząc na 91,5 m i o 0,2 pkt pokonując 31. Toma Hilde.
W drugiej serii Stoch oddał drugi co do krótkości skok konkursu (87,5 m) i zajął finalnie ostatnie punktowane miejsce, z notą 220 pkt. Natomiast Maciej Kot po skoku na 92 m spadł na 25. miejsce (łączna nota 231,1 pkt). Występ Polaków został nazwany słabym.
Trener Łukasz Kruczek stwierdził, że zawodnicy „chcieli skoczyć jeszcze lepiej niż normalnie” i ich próby nie były swobodne. Kot zaś zauważył, że musi popracować nad swoim odbiciem z progu.