Władze rozpoczęły także kampanię propagandową przeciw demonstrantom. Oskarżano wielu z zabitych o kryminalną przeszłość, drukowano także oświadczenia organizacji związanych z rządem, które potępiały zamieszki i oskarżały o ich inspirację komunistów. Masowe aresztowania po zamieszkach były tak liczne, że władze zmuszone były dementować plotki o założeniu pod Lwowem obozu koncentracyjnego. Oficjalnie aresztowano 1500 osób. Ze stanowiska został odwołany starosta grodzki lwowski Kazimierz Protassewicz.

10 czerwca 1936 komendant główny Policji Państwowej gen. Kordian Józef Zamorski, działając „z rozkazu Pana Prezesa Rady Ministrów i Ministra Spraw Wewnętrznych”, wyraził podziękowanie i udzielił pochwały inspektorowi Władysławowi Goździewskiemu, komendantowi wojewódzkiemu PP we Lwowie „za celowe i właściwe użycie oddziałów policyjnych w czasie trwania i likwidacji strajku we Lwowie – co pozwoliło na utrzymanie ładu, porządku i likwidację strajku bez użycia broni” (choć w rzeczywistości została ona użyta). Równocześnie generał Zamorski polecił „wyrazić uznanie i pochwałę dla wszystkich oficerów i szeregowych, którzy brali w tej akcji udział”.

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:Historia Lwowa (II Rzeczpospolita) Kategoria:Protesty w II Rzeczypospolitej Kategoria:Polskie strajki robotnicze Kategoria:Policja Państwowa Lwów 1936 Kategoria:1936 w Polsce Kategoria:Sanacja