Typowy dzień uczestnika Landjahru zaczynał się o 6 rano zaprawą fizyczną. Następne godziny wypełniały instruktaże oraz zajęcia praktycznie – praca na roli, zarówno przy uprawie roślin, jak i zwierzętach. Do tego dochodziły szkolenia ideologiczne, apele, spotkania ze zdrową tkanką narodu, czyli mieszkańcami wsi i ich folklorem, a także gry terenowe i wycieczki. Chłopcy dodatkowo uczestniczyli w szkoleniu wojskowym, a dziewczęta w pracach domowych. W okresie służby nie przyznawano urlopów, za pracę nie wypłacano też wynagrodzenia.
Po wypełnieniu rocznego obowiązku młodzież wracała do szkół lub podejmowała pracę, czekała ich też dalsza służba w Reichsarbeitsdienst.
Kolejne lata W podsumowaniu pierwszego roku Landjahru wysoko oceniono całą akcję, ale nie zaobserwowano zwiększenia zainteresowania wsią wśród młodych Niemców. Dopiero w 1936 roku stwierdzono, że 20% uczestników zdecydowało się pozostać na obszarach wiejskich. Aby zachęcić młodzież nie zapomniano też o reklamie – wydawano czasopisma Das Landjahr i Landjahr-Schulungsbriefe, bogato ilustrowane broszury (w 1938 i 1942 roku), kręcono filmy propagandowe.