Polityka zagraniczna W 1644 także wielki sąsiad Tybetańczyków, państwo chińskie dostało się pod panowanie koczowniczych najeźdźców, jakimi byli Mandżurowie. Nową dynastię Qing zajętą umacnianiem swojej władzy w Pekinie niepokoiła, aktywna na ich zachodnich granicach, armia Choszutów Gusri-chana. Zdając sobie sprawę z wpływu jaki dalajlamowie mieli na wierne tradycji gelugpa plemiona, dwór chiński zdecydował się na podjęcie działań zmierzających do nawiązania z Lhasą pozytywnych stosunków dyplomatycznych. W wyniku kilkukrotnie ponawianych zaproszeń V Dalajlama złożył oficjalną wizytę w Pekinie (1652), która trwała dwa miesiące i zakończyła się pełnym sukcesem.

W czasie rządów Lobsanga Gjaco doszło do kilku zbrojnych interwencji poza granicami Tybetu. Pierwsza dotyczyła sąsiedniego Bhutanu, gdzie połączone siły mongolsko-tybetańskie wkroczyły w 1644 i 1647 (przedzielił je krótkotrwały traktat pokojowy z 1646). Kampanie, które miały na celu obronę należących do ludu Moinba klasztorów tradycji gelugpa, skończyły się jednak sromotną porażką. Wraz z gwałtowną śmiercią dotychczasowego przywódcy Bhutańczyków Czosje Namkha działania wznowiono (1657) i pomimo tego, że szczegóły kampanii nie są znane, przypuszcza się, że zakończyła się ona pełnym sukcesem.