Kurita uparcie jednak dążył ze swoimi okrętami do bitwy i o godzinie 17.15 zmienił ponownie kurs na cieśninę San Bernardino. Dzięki fortelowi japońskiemu (pozorowanemu odwrotowi i odciągnięciu TF34 adm. Halseya na północ przez Siły Ruchome adm. Ozawy) Kurita zrealizował zamierzenia: pomimo strat na morzu Sibuyan przeszedł przez cieśninę San Bernardino i szedł na spotkanie z flotą amerykańską. Wiceadmirał Thomas Kinkaid, dowódca 7 Floty, odpowiedzialny za osłonę operacji desantowej, zakładał, że w planie bitwy zadaniem Halseya jest ochrona północnego podejścia do zatoki Leyte (od strony cieśniny San Bernardino) i że znajdują się tam lotniskowce grupy operacyjnej TF 34. W tej sytuacji skoncentrował własne siły do zablokowania cieśniny Surigao (południowego podejścia do zatoki Leyte), przez które zmierzały wydzielone siły 2. Floty CMJ (2. Zespół Uderzeniowy) pod dowództwem wiceadm. Nishimury. 2. Zespół Uderzeniowy został rozbity w nocnej bitwie w cieśninie Surigao, ale odciągnął na południe siły 7. Floty adm. Kinkaida i doprowadził do wyczerpania amunicji przez jego okręty.