W 1939, wobec zagrożenia konfliktem zbrojnym, został zmobilizowany. Po wybuchu II wojny światowej podczas kampanii wrześniowej był dowódcą konnego plutonu sanitarnego nr 91 Suwalskiej Brygady Kawalerii. Po agresji ZSRR na Polskę został wzięty do niewoli sowieckiej w okolicach Włodzimierza Wołyńskiego. W tym czasie miał możliwość ucieczki z transportu, zaoferowaną przez jego siostrę Marię Jałowską pracującą jako sanitariuszka, lecz nie skorzystał z niej. Był przetrzymywany w obozie w Starobielsku. Stamtąd nadesłał korespondencję do rodziny. Wiosną 1940 wraz z jeńcami osadzonymi w Starobielsku został przewieziony do Charkowa i rozstrzelany przez funkcjonariuszy Obwodowego Zarządu NKWD w Charkowie oraz pracowników NKWD przybyłych z Moskwy na mocy decyzji Biura Politycznego KC WKP(b) z 5 marca 1940. Pogrzebano go potajemnie w bezimiennej mogile zbiorowej w Piatichatkach, gdzie od 17 czerwca 2000 mieści się oficjalnie Cmentarz Ofiar Totalitaryzmu w Charkowie. Figuruje na Liście Starobielskiej NKWD, pod poz. 1513.

Rodzina Jego brat Michał brał udział w II wojnie światowej, zginął w obronie Lwowa 16 września 1939. Miał też brata Piotra.