Konkurencja ze strony Qantas oraz sukces nowo powstałych tanich linii lotniczych a dodatkowo starzejąca się flota Ansett, wysokie koszty operacyjne oraz uziemienie Boeingów 767 należących do linii ze względu na nieprawidłowe serwisowanie, sprawiły, że Ansett znalazł się w poważnych kłopotach finansowych (tracąc 1.3 miliona AUD dziennie). Nowy właściciel próbował ograniczyć koszty jednak nie przyniosło to skutku a dodatkowo doprowadziło do uziemienia floty przewoźnika w okresie Świąt Bożego Narodzenia w 2000 oraz Wielkanocy w 2001. Linie nie mogły konkurować z tanimi liniami oraz z Qantas które to mogły sobie pozwolić na utrzymywanie niektórych nierentownych połączeń. Mimo redukcji liczby pracowników nie wypracowano dochodu. Każdy dolar przychodu dawał 10 centów zysku kiedy w Qantas uzyskiwano 60 centów zysku z każdego dolara.

Air New Zealand umieściły Ansett pod zarządem przedsiębiorstwa PricewaterhouseCoopers 13 września 2001 roku. Dzień później zarząd zdecydował, że linie nie są wypłacalne i cała flota przewoźnika oraz linii partnerskich (Hazelton Airlines, Kendell, Skywest oraz Aeropelican) została uziemiona. Klienci oraz pracownicy nie dostali przed tą decyzją żadnej informacji o zawieszeniu operacji.