Jego przybycie do Białej nastąpiło w momencie, gdy miejscowa ludność unicka zaczęła protestować przeciwko usuwaniu ze świątyni obcych prawosławnej tradycji elementów wyposażenia wnętrza i zlatynizowanych obrzędów typowych dla unickiej diecezji chełmskiej. Ks. Liwczak szczególnie zaangażował się w zwalczanie unickich obyczajów w swojej parafii. W 1869 nie zorganizował w niej uroczystości Bożego Ciała, za co naraził się biskupowi chełmskiemu Mychajle Kuzemskiemu. W jego obronie wystąpił jednak kierujący konsystorzem chełmskim Markiełł Popiel, również moskalofilski duchowny z Galicji. W 1872, na polecenie gubernatora siedleckiego Stiepana Gromieki, ks. Liwczak usunął z cerkwi szczególnie czczone przez unitów relikwie św. Jozafata Kuncewicza i przeniósł je do podziemi obiektu. Wspominając następnie te wydarzenia uznał, iż sprawa relikwii św. Jozafata nie pomogła w szerzeniu prawosławia, gdyż niepotrzebnie zniechęciła i zdenerwowała wiernych. W 1873 otrzymał godność protoprezbitera i dziekana bialskiego.