Po południu 2 grudnia 1943 (a więc kilka godzin przed nalotem) marszałek lotnictwa sir Arthur Coningham, dowódca Northwest African Tactical Air Force, oświadczył na konferencji prasowej w Neapolu, że Niemcy przegrały wojnę w powietrzu. Powiedział: „Za osobistą zniewagę uznałbym pojawienie się więcej niż jednego nieprzyjacielskiego samolotu nad miastem”. Mówiąc to, jakby zapomniał, że w ciągu minionego miesiąca niemieckie lotnictwo czterokrotnie bombardowało port w Neapolu i atakowało inne cele w basenie Morza Śródziemnego.
Trzydzieści amerykańskich, brytyjskich, polskich, norweskich i holenderskich statków znajdowało się 2 grudnia w porcie w Bari; prócz tego było tam kilkadziesiąt cywilnych statków włoskich nie związanych z transportem wojskowym; wokół portu mieszkało około 250 tysięcy cywilnej ludności. W noc ataku port był rzęsiście oświetlony, by łatwiej można było wyładowywać zaopatrzenie dla sił alianckich starających się otworzyć drogę do Rzymu.