Lokalne władze i policja nie reagowały.
Pogrom w Sarajewie 28 czerwca thumb|left|Gubernator Bośni i Hercegowiny Oskar Potiorek thumb|Biskup Josip Štadler Antyserbskie demonstracje w Sarajewie rozpoczęły się również 28 czerwca, ale nieco później niż w Zagrzebiu. Wzburzony tłum Chorwatów i bośniackich muzułmanów zgromadził się przed pałacem biskupa-metropolity Bośni, Josipa Stadlera, mieszczącym się przy Katedrze Serca Jezusowego, a następnie, około godz. 22, grupa licząca około 200 osób zaatakowała i zdemolowała „Hotel Evropa”, największy hotel w Sarajewie, własność serbskiego kupca Gligorija Jeftanovicia. Rosnący tłum wyładowywał swą złość na serbskich sklepach, rezydencjach serbskich notabli, ośrodkach kultu Serbskiego Kościoła Prawosławnego, szkołach, bankach, siedzibie serbskiego stowarzyszenia kulturalnego Prosvjeta i redakcji gazety Srpska riječ. W rozruchach brali również udział przedstawiciele elit, w tym wielu wojskowych. Tego dnia śmierć poniosło dwóch Serbów.
Późną nocą porządek przywróciła na krótko szarża kawalerii.