Okolicznych wytwórców szantażem przymuszono do dostaw zaopatrzenia oraz zwierząt dla oddziałów republikańskich. Działania Napoleona doprowadziły do pozyskania 100 dział na potrzeby oblężenia. Dzięki wsparciu swoich przyjaciół, komisarzy Salicetiego oraz Augustina Robespierre’a, obdarzonych przez Konwent Narodowy olbrzymią władzą w terenie, Bonaparte zdołał przekonać emerytowanych oficerów artylerii do powrotu do wojska. Rozwiązanie to nie wystarczało jednak, by zapewnić dostateczną obsadę dział. Dlatego też Bonaparte zorganizował intensywne szkolenie piechurów w obsłudze armat, które dostarczyło mu żołnierzy zdolnych do wykorzystania nabytego potencjału artyleryjskiego.
Jednak pomimo wysiłku włożonego w przygotowanie operacji, Bonaparte nie był tak pewien jej powodzenia, jak przy kolejnych operacjach militarnych, które przeprowadzał w późniejszych latach. Oficerowie współpracujący z nim wykazywali się niekompetencją. Bonaparte był zaniepokojony niepotrzebnymi opóźnieniami, wynikającymi z błędów przez nich popełnianych. Jego niepokój znalazł wyraz w listownym apelu do Komitetu Ocalenia Publicznego. Proponował, by na jego miejsce postawiono na czele artylerii dowódcę w randze generała, gdyż uważał, że on sam nie zdoła poradzić sobie ze swoimi przełożonymi, przejawiającymi niedostatki umiejętności: „...