Kolejnych 5 tysięcy żołnierzy do realizacji planu zdobycia Tulonu dostarczyła Armia Włoch. Na czele tego oddziału stał generał La Poype.
Dowódca artylerii Elzear Auguste Donmartin został ranny pod Ollioules, co wykluczyło go z udziału w działaniach oblężniczych. W jego miejsce specjalni wysłannicy Konwentu – Augustin Robespierre oraz Antoine Christophe Saliceti – wyznaczyli młodego kapitana artylerii, Napoleona Bonaparte, który był ich znajomym. Bonaparte znajdował się wówczas w okolicach, jako że zajmował się eskortą konwoju wiozącego proch na trasie z Nicei. Zatrzymał się w pobliżu Tulonu, by spotkać się ze swoim rodakiem z Korsyki, Salicetim. Bonaparte służył w armii już podczas walk w Awinionie. Zastąpił na stanowisku dowódcy artylerii Donmartina, chociaż obaj panowie nie darzyli się wzajemnie sympatią.
Pomimo obopólnej niechęci pomiędzy Bonapartem i jego zwierzchnikiem, młody oficer artylerii zdołał zgromadzić odpowiednie siły godne oblężenia Tulonu i zdolne przeciwstawić się pospiesznie wzniesionym przez Anglików fortyfikacjom. Na potrzeby oblężenia ściągnięto działa z Marsylii, Awinionu oraz z Armii Włoch. Miejscowa ludność starała się udowodnić swoją lojalność wobec republikanów, przeciw którym niedługo wcześniej wnosiła bunty.