Skoczył ze spadochronem do okupowanej Polski w nocy 30/ 31 maja 1944 roku w sezonie operacyjnym „Riposta”, w operacji lotniczej „Weller 30” dowodzonej przez mjr. naw. Eugeniusza Arciuszkiewicza na placówkę odbiorczą „Paszkot-1” 106 (kryptonim polski, brytyjskie oznaczenie numerowe pinpoints), w okolicach miejscowości Żołynia, 7 km od Łańcuta. Razem z nim skoczyli: ppor. Maksymilian Klinicki ps. Wierzba 2, por. Karol Pentz ps. Skała 2, ppor. Feliks Perekładowski ps. Przyjaciel 2, ppor. Tadeusz Tomaszewski ps. Wąwóz, mjr Stanisław Trondowski ps. Grzmot 2.
Po skoku aklimatyzował się do realiów okupacyjnych w Warszawie, po aklimatyzacji przydzielony jako oficer Szefostwa Służby Uzbrojenia „Leśnictwo” Oddziału IV Kwatermistrzowskiego Komendy Głównej AK.