Trudno mówić o średnich wartościach czy przeciętnej wielkości, były to bez wyjątku okręty przystosowane ad hoc i od tego, jakiej wielkości był statek bazowy, zależała wyporność powstałego z niego krążownika pomocniczego. Można natomiast mówić o pewnych pułapach wielkości. Okręty te, jako przebudowywane ze statków, miały wyporność od 3000 ton do nawet 19 000 ton (np. niemiecki „Kormoran”). Często do opisu wielkości krążowników pomocniczych zamiast wyporności używa się parametrów stosowanych wobec bazowych jednostek cywilnych, jak nośność statku lub pojemność brutto (BRT).

Prędkość nie była zasadniczym atutem tej klasy; przebudowywane ze statków nie przechodziły remontów czy udoskonaleń w maszynowniach i prędkość pozostawała taka sama jak poprzednio, rzadko kiedy przekraczała 20-25 węzłów, zwykle było to ok. 15-17 w. W zasadzie wystarczała, żeby zatopić z zaskoczenia statek handlowy lub ewentualnie przez krótki okres ścigać go.

Zasięg był jednym z parametrów, który był ważny ze względu na specyfikę działań. Rajdery musiały krążyć po morzach aby natrafić na swoją „ofiarę”, przy tym możliwości ich zawijania do portów były ograniczone.